BÓL GŁOWY – CZY TO KONIECZNOŚĆ?

Jest bardzo dużo niedomówień i nie zrozumienia istoty źródła bólu głowy. Można powiedzieć, ile osób tyle teorii. Ja sam znam kilka:

– zła pogoda

– wysokie ciśnienie krwi

– migrena, więc zawsze boli

– pewnie jest w głowie coś, lepiej tego nie ruszać, nie myśleć o tym

– w mojej rodzinie wszystkich boli głowa od zawsze

– jestem chorowity i tak jest

Właściwie, gdzie leży prawda? Co robić z bólem głowy i jak sobie z nim radzić?

Zastanawiałeś się, że w dużej mierze boląca głowa świadczy o guzie mózgu? I teraz wiele osób z przerażeniem zamknie artykuł, ponieważ boi się tego tematu. Przecież guz mózgu, to pewna śmierć, lepiej nie wiedzieć.

Myślałeś kiedyś, ile razy bolała Ciebie głowa ? 200-300 razy? Więc pewne jest to, że w Twoim mózgu miałeś tyle razy guza, ale co z tego?, przecież nic się nie dzieje, żyjesz, pracujesz. Może ten guz nie taki straszny, jak o nim się mówi, może przeświadczenie o nim, że to rak i nie da się z nim żyć, jest błędne?

Co to jest guz mózgu, to pisałem obszernie kilka miesięcy temu, dziś tylko parę zdań, po to, by zrozumieć przełożenie – ból głowy – guz mózgu.

Po przeżyciu konfliktu psychicznego , w naszym mózgu dochodzi do lezji, rozłączenia synaptycznego, a w  organie zarządzanym przez dany ośrodek mózgowy, którego dotknęła lezja, dochodzi do atrofii, to jest ubytku tkanki, lub do namnażania komórek, a zależy to od tego, jakie rozwiązania dla nas z punktu widzenia danego konfliktu, będą dla nas optymalne. W takim stanie aktywności konfliktu, możemy tkwić tygodniami, nawet latami.

Widoczne ognisko Hamera, po aktywacji konfliktu

Słowem, guzem mózgu, jest dotknięty lezją obszar mózgu w aktywnej fazie konfliktu, a po rozwiązaniu konfliktu jest bardziej widoczny, z uwagi na opuchliznę, która go otacza, w obecności wody- bardzo straszne prawda? To tak jak stłuczemy łokieć i powstanie opuchlizna z obrzękiem, a obszar podejdzie wodą.

Tu pamiętajmy, że po przejściu w stan normotonii, pozostają blizny po guzach, a do 20 roku życia, możemy ich mieć ponad 100 i TK głowy pokaże, jakie konflikty wcześniej przechodziliśmy. Osobnik taki mniej jest mniej wydolny umysłowo, dlatego, że  miejsce komórek nerwowych zajmuje tkanka łączne, taki wypełniacz, ludzie krócej żyją, bardziej programują się na zmiany, są jak to się mówi chorowici, chuderlawi. I nie ma to nic wspólnego, z chorobami dziedzicznymi, tu kłania się zarządzanie własnymi emoocjami.

Ludzie boją się bólu głowy, zwłaszcza częstych migren, myśląc że dzieje się coś złego związane z funkcjonowaniem mózgu. Zasada jest taka, że im intensywniej przeżyliśmy konflikt, tym szybciej nastąpi obrzęk mózgu i ból będzie bardziej nieznośny. Przy trwającym słabym konflikcie, który może trwać nawet długo, bóle głowy będą odpowiednio mniej bolesne i dotkliwe, gdyż obrzęk mózgowy nie będzie duży. Tkanka nerwowa ma dużo więcej czasu by dopasować się do powstającego obrzęku niż w przypadku konfliktu o dużej intensywności, gdzie procesy zachodzą dużo szybciej.

I to jest pierwszy przypadek bólu głowy, opuchlizna guzka Hamera, gdzie tkanka nerwowa jest nadwrażliwa, uciskając na sąsiadujące otoczenie- tyle.

Drugim programem, kiedy mamy bóle głowy, właściwie to długotrwałe migreny, to program ścian naczyń krwionośnych, który występ[uje 5 razy częściej, niż opuchlizna guza Hamera.

Biologiczną funkcją tego programu, jest doprowadzenie krwi i ich składników odżywczych do naczyń włosowatych z płuc i serca, więc utrzymanie krążenia.  Konfliktem, który uruchamia zmianę w ścianach naczyń krwionośnych jest spadek poczucia własnej wartości intelektualnej, nie umiem tego rozwiązać, dać sobie z czymś radę, nie jestem wystarczający dobry, inteligentny, jestem głupi, nie wydolny umysłowo, czuję się upośledzony intelektualnie.

Często spotykane zjawisko w pracy i w domu prawda?

Na skurcz naczyń krwionośnych, nie ma ratunku, kiedy wypróbujemy wszystkie tabletki i stwierdzimy, że żadna nie działa, to nabieramy przeświadczenia, że z tym musimy żyć, nie ma na to ratunku. Potem to dlatego głowa boli, bo uważasz, że na to nie ma rady, codziennie aktywujesz konflikt i migreny stają się częścią Twojego życia. Typowa szyna, jak każda inna można by rzec alergia. Tylko objawia się nie podrażnieniem, uczuleniem, a bólem głowy.

Dlatego leki przeciwbólowe w tym przypadku nie działają? Są przeciwobrzękowe,,a tu nie ma obrzęku, tylko naczynia się kurczą i to boli. Leki pomagają w pierwszym przypadku bólów głowy, gdzie występuje obrzęk i ucisk na struktury mózgowe.

Jak sobie z bólami radzić? Przede wszystkim, poznaj cechy konfliktu biologicznego, przestań dramatyzować w życiu i panuj nad swoimi emocjami.

Innych przyczyn gdzie głowa boli nie ma.

Oprócz oczywiście konfliktów nie biologicznych, takich jak wypadki, urazy, operacje.

1 myśl na “BÓL GŁOWY – CZY TO KONIECZNOŚĆ?

  1. Panie Marku, a bóle pochodzące z łożyska nowego mózgu – mięśnie, kości czaszki?
    Z własnego doświadczenia wiem, że błędne koło w przypadku naczyń krwionośnych potrafi funkcjonować latami (wiele lat po np. ważnym zawodowym egzaminie, którego przecież mieliśmy nie zdać, a się „udało”😉)…A potem pozostaje przeświadczenie, że z tą moją głową coś jest nie tak i mamy zapewniony rollercoaster na wiele lat.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.