PODSTAWY GERMAŃSKIEJ CZ. 8 – O MIKROBACH

W tej części będzie zawarta wiedza, dotycząca mikroorganizmom. Jest to temat szeroki do omówienia, tym bardziej, że wszyscy mamy przeszadkowane mózgi w tym temacie, jak te mikroskopijne organizmy są szkodliwe dla naszego zdrowia. Przecież od najmłodszych lat, media wspólnie z medycyną szkolną, powtarzają jak mantrę, co to są bakterie i jak nam szkodzą. Naprawdę trudno jest przestawić się z takiego myślenia, gdyż autorytety medyczne, instytuty naukowe, udokumentowane badania, ciągle powtarzają o szkodliwości wirusów i bakterii.

Jak tu odwrócić myślenie o 180 stopni, być świadomym że inaczej to wszystko działa, że cały system immunologiczny, to bardziej układ elektroniczny sterowany z naszego mózgu, w „ zapalny rejon konfliktu „ Oznacza to, że jak pojawi się problem na jakiejkolwiek tkance, w zależności od jakiego listka zarodkowego pochodzi, natychmiast mózg- biokomputer, wysyła nasze własne wojsko, w postaci bakterii, grzybów, czy wirusów, aby do końca doprowadziły regenerację danej tkanki, do sytuacji sprzed konfliktu. Pisałem o układzie immunologicznym szerzej dwukrotnie i możesz to znaleźć we wpisach wcześniejszych.

Wracając, uważam że tylko gruntowna wiedza i świadomość nauki germańskiej, nauki empirycznej, udowadnialnej w każdym przypadku, powoduje przeskok świadomości i uwolnienie się od tego medycznego bełkotu straszenia i indoktrynowania ludzi.

Nauka o Biologicznych Prawach jest prosta, zrozumiała i logiczna. Każdy miniaturowy mikroorganizm, zgodnie z ontogenetycznym systemem listków zarodkowych, bierze udział w naturalnych zmianach – nie chorobowych.

Gdy przyjrzymy się prawu, dotyczącego dwufazowości chorób, możemy zauważyć, że wszystkie grzyby, wirusy, bakterie, są częścią biologicznego systemu, a także pracują i rozmnażają się według tego systemu.  Są sterowane przez nasz mózg i pracują wyłącznie w końcowej fazie konfliktu.

Przykładem mogą być tkanki endodermalne, gdzie tworzą się guzy gruczołowe, na narządach takich jak, wątroba, trzustka, płuca, żołądek, jelito. W normotoni, gdzie jest zachowana równowaga, innymi słowy gdy nam nic nie dolega, nie jesteśmy w biologicznym konflikcie ( chociaż to sytuacja prawie niemożliwa, gdyż nawet katar to konflikt ) układ mikroorganizmów jest uśpiony, oczekuje jak straż pożarna, na alarm.

Jeżeli nastąpi aktywacja konfliktu, na skutek jakiegoś zdarzenia w naszym życiu, na danej tkance następują zmiany i natychmiast w tym obszarze, dane mikroby – tutaj grzyby i mykobakterie, zaczynają się mnożyć. Trwa to tyle czasu, ile faza aktywna, dlaczego? gdyż im dłużej trwa konflikt, tym, potrzeba więcej armii, w procesach regeneracji, po rozwiązaniu konfliktu, aby powrócić do sytuacji sprzed konfliktu. Zadaniem grzybów jest rozkład niepotrzebnej już tkanki.

Inaczej działają wirusy, czy bakterie, które odbudowują tkanki, w procesie zdrowienia. To trzeba wiedzieć jakie i jak działają, bo są cztery ich typy i dwie działają całkiem przeciwstawnie, jak pozostałe.

Ta rycina przedstawia schemat działania naszego układu obronnego. Jak te dzielne mikroby pomagają nam w przeżyciu, jak eliminują i oczyszczają nasz organizm, przed nieproszonymi gośćmi i powrotem do normalności. Im konflikt dłuższy i cięższy i bardziej wspomagamy się antybiotyko terapiami, tym powrót do zdrowia jest utrudniony,

A my wytrzebiamy je, myśląc że to są chorobotwórcze twory, czy zarazki. Bez nich, nie przeżylibyśmy kilku dni.

Ciekawostka, w terapiach szukamy ognisk zapalnych, czyli gdzie są aktywne te mikroby, na podstawie tego, wiemy jaka tkanka jest zajęta problemem, wtedy możemy określić typ konfliktu i po tej identyfikacji wiemy jaki narząd jest zajęty i wtedy łatwo jest konflikt zakończyć, nie strzelać w ciemno ślepakami, poprzez badania, wizyty u specjalistów, szkodliwe terapie.

Germańska jest prostą nauką, tylko musisz ją poznać

Najlepiej przed pojawieniem się problemu.  

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.