UKŁAD ODPORNOŚCIOWY CZ. 2

W ostatniej części pisałem, iż trzeba wyraźnie oddzielić odpowiedzialność i pracę układu immunologicznego między funkcję czyszczącą, a poważnymi zachorowaniami czy nowotworami.

W pierwszym przypadku doskonale zabezpieczy nas od brudu z rany, czy nie pozwoli przeniknąć do wewnątrz środkom pochodzącym z zewnątrz.

W drugim przypadku nie ma to nic do zachorowań, za nie odpowiedzialne są nasze konflikty psychiczne, które w codziennym życiu doświadczamy i na które nasz organizm w odpowiedni sposób reaguje. W odpowiedzi na to, nasz mózg uruchamia reakcję organizmu w postaci przyrostu, lub atrofii tkanek, która ułatwia nam rozwiązanie konfliktu, byśmy mogli wrócić do pełni sił.  Przebieg tych zmian zawarty jest w 5 Biologicznych Prawach odkrytych przez dr Hamera i wielokrotnie można ten mechanizm znaleźć na niniejszym blogu.

Bo jest on taki sam dla wszystkich jednostek chorobowych.

Jest łatwy w zrozumieniu jego istoty.

Nie trzeba być profesorem medycyny by to pojąć.

Więc jest dla każdego, kto nie boi się wziąć odpowiedzialności we własne ręce. Układ immunologiczny jest swego rodzajem układem komunikacyjnym, w odpowiednim miejscu i czasie uruchamia bakterie, mikroby czy wirusy po to, by mogły usunąć i rozłożyć niepotrzebne produkty przemiany materii.

Stany zapalne wywołane przez mikroorganizmy są skutkiem wykonywanej przez nich pracy wskutek rozwiązania konfliktu, gdzie przyrosty komórek nie są już potrzebne, a nie chorobą samą w sobie i pojawiają się zawsze gdy dochodzimy do siebie. Wtedy grzyby i mykobakterie rozłożą guzy, a bakterie i wirusy odbudują tkankę, która uległa atrofii.

Nie odwrotnie- nie są agresorami chcącymi nas unicestwić, a układ immunologiczny musi walczyć z tą armią. Więc nie ma sensu wzmacnianie tego układu, a nawet nie wiadomo jak mielibyśmy to zrobić, on się nie psuje, jest układem elektronicznym przekazującym informacje, w której części ciała coś się dzieje i gdzie ma zadziałać w odpowiednim czasie.

Po skończonej walce, po rozłożeniu nie potrzebnych tkanek, one same usuwają się w cień, nie trzeba z nimi walczyć poprzez ingerencję z zewnątrz w postaci medykamentów.

Jeśli specjalny program dobiegł końca, przeszliśmy od fazy aktywności konfliktu, poprzez zdrowienie A, KE i zdrowienie B, to nasz układ immunologiczny spełnił swoje zadanie i wycofuje się w oczekiwaniu na następujące stresogenne sytuacje. A wierzcie, że przeżywamy ich naprawdę dużo, do wieku pełnoletniego mamy około 100 przeżytych trudnych sytuacji konfliktowych, które odczuliśmy w postaci tak zwanych chorób, a w każdym przypadku układ odpornościowy musiał brać się do roboty w odpowiednim czasie.

Teraz co do profilaktyki, o której tak dużo się mówi, to zdecydowanie bardziej powinniśmy skupić się na poznaniu konfliktów jak działają, niż skupiać się na dietach marchewkowych, czy medytacjach na ten temat.

Odżywianie nie ma na niego wpływu, dlatego że bez względu na to ile będziemy spożywać suplementów diety, układ immunologiczny zawsze działa tak samo, jest to układ elektroniczny  z przekaźnikami chemicznymi, który nigdy nas nie zawodzi. Nawet nie wiadomo gdzie się znajduje, można powiedzieć, że jest tam, gdzie go potrzebujemy i trucie go medykamentami, bo ponoć jest bardzo szkodliwy, to strzał w kolano. Rosną potem całe pokolenia ludzi, słabych i chorych całe życie, podtrzymywanych przez reklamę o słabości nas samych. A jak mamy się regenerować wytrzebiwszy najemną armie darmowych robotników, sprzątaczy? więc całe życie tkwimy w słabości, przekonaniach o tym, jacy jesteśmy słabi i nic nie warci. Efekt? widoczny na cmentarzach ………. a zaprogramowani jesteśmy na 120 lat

To dlaczego umieramy tak często?

Można wrócić do wcześniejszych artykułów……

1 myśl na “UKŁAD ODPORNOŚCIOWY CZ. 2

  1. Odżywianie odniosłem w tym artykule tylko do działania układu odpornościowego, który nie ma swojej przemiany materii, więc jest to bez znaczenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *