WPŁYW EMOCJI NA PRZEBIEG ZMIAN

Bardzo dużo jest nieporozumień w kwestii długości i przebiegu zmian naturalnych, inaczej zwanych ” chorobowymi”, gdyż ta faza, to już przebieg zdrowienia. Ona i tak się już zadziała i rozpoczęła, więc przyjmowanie czegoś tam, to tylko złudzenie, że dzięki lekom zdrowiejemy. Natura robi swoje, czy tego chcemy, czy nie i jak tylko pozamykamy konflikty i zbytnio się nie wyniszczymy, to przeżyjemy, choć cierpienie może być duże. Ale nikt nie obiecał, że będzie łatwo.

Ale dziś nie o zdrowieniu, na który wpływ mamy minimalny, a przeżyciach i konfliktach, na który wpływ mamy zasadniczy. By nieco pomóc zrozumieć ten problem, opowiem taką przypowieść:

Na sali szkoleniowej, unoszę szklankę wody do góry. Wszyscy spodziewają się pytania: czy jest ona w połowie pełna, czy pusta? Ale pytanie brzmi inaczej, ile waży ta szklanka?

Oczywiście padło kilka mniej, czy bardziej precyzyjnych odpowiedzi.

Mówię wtedy, że waga tej szklanki nie ma znaczenia, znaczenie ma tylko okres, jak długo będziesz ja tak trzymał

I tak:

  • przez okres jednej minuty nic się nie wydarzy,
  • jeżeli przez godzinę, ręka trochę poboli, ale też nic się nie zadzieje,
  • trzymanie szklanki, przez cały dzień, spowoduje paraliż i zdrętwienie ręki.

W każdym z tych przypadków – przecież waga szklanki jest identyczna, ale od tego jak długo trzeba ją trzymać, staje się ona dla nas coraz cięższa.

Stres i zmartwienia, które pojawiają się w naszym życiu, są jak ta szklanka:

  • pomyśl o nich przez chwilę, a nic się nie wydarzy,
  • myśl dłużej, a zacznie boleć,
  • A JAK BĘDZIESZ MYŚLAŁ O NICH PRZEZ CAŁY DZIEŃ, POCZUJESZ SIĘ SPARALIŻOWANY I W KOŃCU NIEZDOLNY DO ZROBIENIA CZEGOKOLWIEK.

Wniosek jest taki, że stan naszego zdrowia jest zależny od czasu naszego zachowania i emocji.

Co jest Twoim największym cierpieniem? pomyśl ……… o tej szklance.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.